A co, jeśli powiem wam, że prawdziwe zakończenie STALKER 2 zostało pokazane w zadaniu pobocznym, na które zwracano uwagę wyłącznie ze względu na loot? A co, jeśli tak naprawdę mamy przed sobą ogromną historię związaną z legendami Zony, która być może nawet jeszcze nie dobiegła końca? Dziś zajmiemy się śledztwem Dziennikarza – stalkera, któremu samodzielnie udało się odkryć najbardziej skrywane tajemnice Zony, ale który nigdy nie zdołał ich upublicznić. Jestem Andrzej Bezsowisnyj, a w sklepie internetowym Artline zawsze możecie znaleźć  gamingowy zestaw swoich marzeń .

Polecane produkty ARTLINE do STALKER 2

Zona Wykluczenia w Heart of Chornobyl wygląda oszałamiająco, ale bezszwowy otwarty świat zmusi wasz komputer do pracy na granicy możliwości. Aby uniknąć nagłych spadków liczby klatek w najmniej odpowiednim momencie i nie chybić przez lagi, konfigurację komputera trzeba dobierać z uwzględnieniem rozdzielczości monitora i oczekiwanej płynności obrazu.

Konfiguracja do Full HD

Dla standardowej rozdzielczości 1080p deweloperzy przewidzieli dwa różne scenariusze. Jeśli minimalnym celem jest po prostu pobiegać po Zonie na niskich ustawieniach graficznych przy 30 klatkach na sekundę, wystarczy nawet stary „wół roboczy”. Wystarczy procesor klasy Intel Core i7-7700K lub AMD Ryzen 5 1600X, 16 GB pamięci RAM DDR4 – obowiązkowo w trybie Dual Channel – oraz karta graficzna pokroju legendarnej NVIDIA GeForce GTX 1060 6 GB, AMD Radeon RX 580 8 GB albo Intel Arc A750.

W przypadku stabilnych 60 FPS na średnich ustawieniach apetyt gry wyraźnie rośnie. Tutaj potrzebny będzie AMD Ryzen 7 3700X albo Intel Core i7-9700K i grafika nie słabsza niż GeForce RTX 2070 SUPER, RTX 4060 lub Radeon RX 5700 XT. Nadal potrzeba 16 GB pamięci, ale twórcy od razu zalecają 32 GB, aby pozostawić odpowiedni zapas. Niezależnie od ustawień STALKER wymaga systemu Windows 10/11 i minimum 160 GB wolnego miejsca, wyłącznie na dysku SSD.

Konfiguracja do 2K

Przejście do wyraźnego obrazu w 1440p na wysokich, czyli rekomendowanych, ustawieniach przy stabilnych 60 klatkach wymaga znacznie poważniejszych inwestycji. Aby obsłużyć taki tryb, komputer powinien zostać wyposażony w wydajny procesor Intel Core i7-9700K lub AMD Ryzen 7 3700X. Do niego potrzebna będzie karta graficzna klasy NVIDIA GeForce RTX 3070 Ti, RTX 4070 albo AMD Radeon RX 6800 XT.

Wymagania dotyczące pamięci RAM stają się tutaj bardziej rygorystyczne: potrzebne jest już obowiązkowe 32 GB DDR4 Dual Channel. Na instalację gry nadal należy przeznaczyć 160 GB miejsca na szybkim dysku SSD.

Maksimum w 4K

Jeśli kompromisy nie są dla was i celujecie w pełnoprawną rozdzielczość 2160p (4K), ustawienia „Epic” oraz ponad 60 klatek na sekundę, trzeba zbudować bezkompromisową konfigurację klasy flagowej. W roli procesora sprawdzą się tutaj potężne wielowątkowe jednostki, takie jak Intel Core i7-13700KF albo AMD Ryzen 7 7700X. Renderowanie ciężkiej grafiki na poziomie ultra trzeba powierzyć topowym akceleratorom – NVIDIA GeForce RTX 4080 albo AMD Radeon 7900 XTX.

Oczywiście system powinien otrzymać 32 GB pamięci RAM i szybki SSD, który będzie w stanie sprawnie „przetrawić” ogromne tekstury 4K bez doczytywania obiektów bezpośrednio przed graczem.

Monitor / peryferia

Nawet najmocniejszy komputer traci sens, jeśli nie macie odpowiedniego otoczenia. Peryferia gamingowe są waszymi „oczami i uszami” w Zonie. Do komfortowej gry w STALKER-a zdecydowanie przyda się monitor gamingowy o wysokiej częstotliwości odświeżania 144–180 Hz, który zapewni płynny ruch i ograniczy rozmycie obrazu w dynamicznych scenach.

Nie mniej istotna jest wysokiej jakości klawiatura mechaniczna z natychmiastową reakcją, ergonomiczna mysz z precyzyjnym sensorem optycznym oraz dobre słuchawki z przestrzennym pozycjonowaniem dźwięku. To właśnie one pomogą w odpowiednim momencie usłyszeć kroki skradającego się mutanta albo ostrzegawczy dźwięk anomalii.

Skrytki Dziennikarza w STALKER 2 to nie tylko sposób na zdobycie unikalnej broni, ale również kolejna możliwość dowiedzenia się wielu ciekawych rzeczy o Zonie. Mityczny stalker kontaktuje się ze Skifem w Zalesiu, pozostawiając mu swój pendrive ze współrzędnymi skrytek. Znajomość rozpoczyna się od takiej wiadomości:

„Cześć, stalkerze! Od razu do rzeczy: wiem, kim jesteś, i domyślam się, po co tutaj przyszedłeś. Żadnej mistyki, czyste skrzywienie zawodowe. Przywykłem czytać wiadomości z Wielkiej i wszędzie zdobywać przydatne kontakty. Kiedyś ja również przyszedłem do Zony po prawdę. Dlatego chcę ci pomóc. W skrytkach, których współrzędne ci przekazuję, znajdziesz rzeczy i informacje, jakie udało mi się zdobyć przez lata. Martwym się to nie przyda – a według dokumentów od dawna jestem martwy.

Mam nadzieję, że niedługo się spotkamy. A jeśli chodzi o rzeczy w skrytkach – to nie jest najcenniejsze, co dała mi Zona”.

Od razu pojawia się pytanie – dlaczego właściwie my? Jeśli powiedzieć krótko, Skif może być wybrany przez samą Zonę, dlatego trafiają mu się również wyjątkowo uprzywilejowane przypadki. Ale kim właściwie jest Dziennikarz i gdzie można go znaleźć? Sprawdźmy.

Dziennikarz to stalker z drugiej części, który przybył do Zony w poszukiwaniu prawdy. Podczas pobytu wewnątrz perymetru trafia na coraz ciekawsze i bardziej tajne materiały, które odsłaniają przerażającą prawdę. Zaczynają go śledzić, a on sam chce wydostać się z Zony, żeby opublikować wszystkie znalezione materiały, jednak koniec nie wygląda tak, jak by chciał – Dziennikarz strzela sobie w głowę, pozostawiając pożegnalną wiadomość.

Tak naprawdę postać Dziennikarza była planowana już od samych początków tworzenia pierwszej gry. Bohater jest wspominany jeszcze w dokumencie deweloperów z 2003 roku, a jego historia jest niemal identyczna z historią Dziennikarza ze STALKER 2.

Według starego scenariusza gracz miał usłyszeć o Dziennikarzu w Barze. Był to mityczny stalker, który znalazł tajne wojskowe materiały mogące całkowicie zmienić wyobrażenie o Zonie. Jego historia, a nawet biografia, również pokrywają się z narracją STALKER 2.

Co więcej, początkowo Dziennikarz miał odegrać bardzo ważną rolę w fabule i nawet otrzymać pełnoprawne animowane sceny przerywnikowe. Historia wyglądała następująco: w 2001 roku Dziennikarz znika w Zonie. Z czasem okazuje się, że tak naprawdę żyje i ma niezwykle mocny materiał, o którym powinien dowiedzieć się cały świat.

Dziennikarz wyruszył do Zony nie tylko z powodu plotek o Sarkofagu i Spełniaczu Życzeń, ale również w ramach własnego śledztwa dotyczącego zaginięcia dzieci, które łączono z Zoną. W trakcie dochodzenia stalker odkopywał tajne dokumenty mogące zmienić wszystko.

Później gracz miał dowiedzieć się o Dziennikarzu na Jantarze. Podobno był tam taki stalker, który dużo wypytywał o Promienistą Drogę – martwe miasto położone niedaleko Janowa i planowane jako pełnoprawna lokacja w grze.

Lokacja była średnich rozmiarów i właśnie tam miał rozegrać się najważniejszy zwrot fabularny – Naznaczony miał usłyszeć od Doktora, że tak naprawdę jest Strzelcem. Z lokacji zachowało się kilka screenshotów, a na jej terenie miały znajdować się bazy bandytów, najemników i Wolności.

Lokację ukończono w 2006 roku, ale ostatecznie nie trafiła do Cienia Czarnobyla, podobnie jak sam Dziennikarz. Wygląda na to, że sami deweloperzy do końca nie zdecydowali, jaką rolę powinien pełnić.

Istniała historia, według której Dziennikarz i Strzelec byli jedną osobą złożoną z dwóch postaci. Była też wersja, w której Dziennikarz rzeczywiście odnalazł zaginione dzieci i znalazł je u C-Świadomości, która wykorzystywała niewielkie miasto Promienista Droga jako poligon do przerażających eksperymentów.

Dostać się tam można było tylko z dwóch lokacji, ponieważ najemnicy wysadzili wszystkie mosty. Ostatecznie ani dzieci, ani miasta, ani Dziennikarza nie dodano do gry.

GSC postanowiło naprawić ten brak w STALKER 2, wskrzeszając Dziennikarza. Całkiem możliwe, że jego historię również przywrócą później, w jednym z DLC, które ostatecznie ujawni przerażającą prawdę. Nie wybiegając jednak zbyt daleko w przyszłość – historia tego stalkera nie jest po prostu niejasna. Ona pozostaje niedokończona.

Warto zaznaczyć, że właśnie wokół tej historii deweloperzy tworzyli zagadki jeszcze przed premierą gry. Trzeba było rozłożyć obrazek, później rozszyfrować kod, zadzwonić pod właściwy numer i chwilę poczekać, aż stalker o pseudonimie Szyfr wyruszy na wyprawę pod wskazane współrzędne.

Szyfr dociera do bunkra na Janowie, gdzie znajduje stare zwłoki w staromodnym garniturze. Przy ciele znajduje się przepustka wystawiona na Aleksiejenkę Weniamina Zacharowicza – czyli naszego Dziennikarza.

Aby jeszcze bardziej rozbudować zagadkę, GSC stworzyło Weniaminowi fałszywy profil na Facebooku, na którym w latach 2013–2014 publikował różne rzeczy tak, jakby pochodziły z jego prawdziwego życia. Na stronie można znaleźć easter eggi związane z imieniem głównego bohatera, NDIChAZ-em i innymi elementami.

Historia wygląda tak: Weniamin Aleksiejenko pochodzi z Iwano-Frankiwska i studiował dziennikarstwo na Czerniowieckim Uniwersytecie Narodowym imienia Jurija Fedkowycza. Ponieważ sam również studiowałem na CzNU, choć na filologii, mogę powiedzieć, że nie ma tam żadnego wydziału dziennikarstwa – jest tylko niewielka katedra i dwie grupy, z których 98% studentów płaci za naukę.

Następnie nasz Weniamin przeprowadza się do Kijowa i rozpoczyna pracę w redakcji. Praca niezbyt mu odpowiada, ponieważ cały czas mówią mu, co ma pisać, dlatego przypomina sobie starą historię opowiadaną gdzieś na skwerze przed CzNU.

Weniamin przypomina sobie, że gdzieś na początku lat 2000. grupa studentów z uniwersytetu wyruszyła do Zony i zaginęła. Rozpoczyna własne śledztwo i trafia na coś interesującego. W ostatnim wpisie Wieniek mówi, że rusza do Zony, konkretnie do NDIChAZ-u, ponieważ właśnie tam będzie mógł zdobyć pewne informacje.

Czy oznacza to, że ciało Dziennikarza rzeczywiście znaleziono w bunkrze pod Janowem? Tak naprawdę nie, ponieważ Weniamin upozorował własną śmierć. Sam zajął się znacznie poważniejszym dochodzeniem, na tyle istotnym, że jego śledztwo zwróciło uwagę Szramy, Korszunowa i Strzelca.

Warto zaznaczyć, że już w pierwszych wersjach scenariusza Cienia Czarnobyla na Dziennikarza polowali właściwie wszyscy, w tym nawet Strzelec. Mówi się, że to właśnie on go zabił, aby Dziennikarz nie wyniósł tajemnic Zony poza perymetr. Samego Dziennikarza opisywano jako bardzo dobrego stalkera, choć w STALKER 2 sytuacja nieco się zmienia.

Wienia w pewnym momencie kontaktuje się ze Skifem i pozostawia mu pendrive'y z informacjami dotyczącymi swojego śledztwa. Warto zwrócić uwagę, że Dziennikarz pozostawia nie tylko prywatne wiadomości, lecz również opisy swoich skrytek, które opowiadają jego historię. Okazuje się, że jest bardzo sprawnym i doświadczonym stalkerem, który samodzielnie zdołał dotrzeć aż do Prypeci. Przy pierwszej skrytce w Zalesiu pisze:

„Zona to nie prezent. Ale wydaje mi się, że jeśli dostrzegać w niej dobro, ona również spojrzy na ciebie inaczej. Inaczej nie potrafię wyjaśnić tego, co dostałem od niej już od progu. Ciekawe, czym jej się tak spodobałem?”

W skrytce czeka na nas następująca wiadomość:

„Witaj, stalkerze. Nie uda się skontaktować bezpośrednio. To niebezpieczne. Namierzają połączenia, więc znowu mnie śledzą.

Moje śledztwo stało się kością w gardle dawnych wrogów i byłych sojuszników. Skoro więc już powstałem z martwych, takie drobiazgi mnie nie zatrzymają. Mam nadzieję, że ciebie również. Nasze spotkanie na razie zostaje odłożone. Pozostaje tylko wierzyć, że moje skrytki choć trochę ułatwiły ci drogę”.

Byli sojusznicy – czy Dziennikarz sugeruje tutaj Iskrę? To całkiem możliwe, ponieważ współpracował z Iskrą, a nawet z samym Szramą, natomiast jego kontaktem na Wielkiej był sam Strzelec. Wygląda na to, że Strzelec wrócił do Zony właśnie przez Dziennikarza. Chciał go zatrzymać, aby świat nie dowiedział się prawdy, ale o tym nieco później.

„Takie trofea tutaj wszystkich łączą. Bardzo ich pilnują. I dziękują za nie Zonie, która pozwoliła przeżyć spotkanie z pierwszym właścicielem. Ale ja tego wszystkiego nie dostałem już od Monolitu” – tak Dziennikarz opisuje jedną ze swoich skrytek, w której można znaleźć monolitowski AR.

„Zanim trafiłem do Zony, właściwie nie umiałem strzelać. Próbowałem tylko na strzelnicy, dla zabawy. A taka broń sprawia, że jest to niemal proste. Palce przypominają sobie coś, czego nigdy się nie uczyły”.

W jednym z opisów skrytek nasz stalker pisze, że zna Brodiagę, który jest przeciwnikiem zemsty. Wyszło jednak tak, że bez zemsty się nie obyło, dlatego Dziennikarz został zabójcą. O Brodiadze wspomina również w innym opisie, zaznaczając, że ten nie lubi rozmawiać o przeszłości.

Z kolejnego opisu dowiadujemy się, że nasz bohater pracował dla Sidorowicza, za co ten dał mu kombinezon Zoria. Podobny kombinezon turystyczny można zresztą znaleźć w starej trylogii.

„Stalkerskie nazwy broni to czysta poezja. Im bardziej śmiercionośna, tym bardziej metaforyczna. Tą na przykład nie zabijasz, tylko usypiasz. Ucieczka od prawdy? A czy tutaj nie chodzi właśnie o nią?”

Dalej Dziennikarz pozostawia bardzo interesujący opis w Spalonym Lesie.

„Właściciela tej zbroi wyprowadziłem prosto pod zasadzkę Iskry. Czy dręczą mnie wyrzuty sumienia? Nie. To nie naukowiec, tylko Mengele z NDIChAZ-u. I nie jest tam jedyny. Teraz już to wiem”.

Dziennikarz opisuje, jak początkowo walczył z MSOP, po czym zaatakowała ich chimera i obie strony musiały wspólnie ją odpierać. Przy skrytce z Wintarem Wienia pisze, że broń należała do człowieka o niezwykle bogatej biografii, ale nie wyjaśnia, kim dokładnie był.

W innej skrytce Dziennikarz wspomina, że Wolność organizuje safari na mutanty dla bogaczy z Wielkiej. Dla Powinności jest to praca, a dla Wolności – sposób na zarobek. W ostatniej skrytce w Prypeci pisze natomiast, że nie wierzy już nikomu, a na piękno Zony coraz częściej musi patrzeć przez celownik optyczny.

Teraz przyjrzyjmy się kolejnym wiadomościom Dziennikarza do Skifa. Dalej pisze:

„To, co odkopałem, stalkerze... Teraz naprawdę zaczną na mnie polować.

Pamiętasz, mówiłem, że przyszedłem tutaj po prawdę. Trochę skłamałem. Przyszedłem po sensację. Nie bez powodu mówią: uważaj, czego sobie życzysz – Zona wszystko słyszy. Wracam na Wielką. Mam nadzieję opublikować wszystko, co znalazłem. Tylko wtedy ta informacja nie stanie się bronią w rękach jednej strony. A ty zapamiętaj: nie można wierzyć nikomu. Nawet tym, którzy nazywają siebie twoimi sojusznikami”.

„Nie wierzyć nikomu” to główne hasło STALKER 2, powtarzane niemal na każdym kroku. I kryje się w tym prawda, ponieważ właśnie taka droga pozwala dotrzeć do prawdziwego zakończenia Skifa. Wygląda na to, że Dziennikarz znalazł gdzieś tajne dokumenty, które mogłyby doprowadzić niemal do trzeciej wojny światowej.

Zaczęli na niego polować przedstawiciele Iskry, Warty, wojska, najemnicy i inni, a jego jedynym kontaktem na Wielkiej był Strzelec. Ostatnia wiadomość z Prypeci brzmi następująco:

„Sprawa zakończona! To ty ją zakończyłeś i jestem ci za to bardzo wdzięczny. Raczej tego nie przeczytasz, więc piszę bardziej dla siebie. Chociaż... obaj wiedzieliśmy, że pewnego dnia zechcesz mnie odnaleźć. Zgaduję, że mam rację?

Już wszystko postanowiłem. Nie widzę sensu zostawać. To znaczy, zawsze go widziałem, ale właśnie to wszystko było jedynym powodem, żeby iść dalej. Piszę, bo pod koniec życia robi się jakoś strasznie. Po prostu pociągnąć za spust i strzelić sobie w głowę zawsze wydawało mi się... no wiesz, przerażające”.

W ostatniej skrytce znajdujemy martwe ciało z dziurą w czole, pistoletem PM leżącym na podłodze oraz napisem na ścianie: „Przebłysk już nie iskrzy, a Warta nic już nie jest warta. Syte pijawki ku radości VenOna”.

VenOn to pseudonim Dziennikarza. Dlaczego syte pijawki miałyby sprawiać mu radość – pozostaje na razie zagadką, podczas gdy w przypadku Iskry i Warty wszystko jest znacznie bardziej oczywiste.

Mam jednak kilka pytań: dlaczego martwe ciało ma na sobie zwykły dres i to jeszcze w Prypeci, gdzie właściwie nie spotkamy nikogo w podobnym ubraniu? Dlaczego Dziennikarz chodziłby w dresie, skoro w każdej jego skrytce znajduje się albo elitarna zbroja, albo elitarna broń?

I kto w ogóle strzela sobie w czoło? Bardziej przypomina to egzekucję niż samobójstwo, dlatego całkiem możliwe, że zwłoki należą do kogoś, kto został zabity, a nie do osoby, która sama odebrała sobie życie.

Charakteru pisma oczywiście nie da się porównać, ponieważ wiadomości przychodziły na PDA, ale warto pamiętać, że Wienia już wcześniej upozorował własną śmierć w bunkrze pod Janowem. Dlaczego nie miałby zrobić tego ponownie?

Dziennikarz doskonale rozumiał, że nie pozwolą mu wydostać się z Zony, a oszukiwał i korzystał z innych nazwisk wielokrotnie – sam o tym mówił. Co więc takiego znalazł nasz Dziennikarz?

Odkrył informacje wskazujące, że Generatory znajdują się nie tylko w Zonie, ale również na Wielkiej. Oznacza to, że dowolna duża organizacja państwowa może podjąć próbę przejęcia takich Generatorów i zdobycia kontroli nad noosferą, dokładnie tak, jak chcieli zrobić przedstawiciele Warty.

Sama Warta jest jednak tylko wykonawcą rozkazów Rady Nadzorczej – tajemniczej organizacji, która chce kontrolować świat poprzez kontrolę nad noosferą.

Tak naprawdę prawie nic nie wiemy o tej „korporacji zła”, ale jak w każdej grze czy innym dziele fikcji podobne organizacje zazwyczaj przedstawiane są jako globalne zagrożenie o niejasnych planach, co częściowo odpowiada również rzeczywistości, jeśli nie popadać w teorie spiskowe.

Obecność Generatorów na Wielkiej bezpośrednio wskazuje więc na prawdziwe zakończenie Skifa, w którym Zona wychodzi poza perymetr i rozprzestrzenia się po całym świecie.

Najciekawsze jest jednak to, że o tych Generatorach właściwie nikt nie wie poza C-Świadomością, która zniszczyła wszystkie informacje dotyczące Zony na Wielkiej wraz ze swoimi dawnymi współpracownikami ze struktur państwowych. W zależności od tego, po czyjej stronie przechodzimy grę, otrzymujemy niemal identyczne wiadomości. W przypadku Strzelca wygląda to następująco:

„Strzelec: Zawsze cię lubiłem, Weniamin. Myślę, że nie rozumiesz, co próbujesz zrobić.

Strzelec: Jeśli opinia publiczna dowie się o innych Generatorach i o tym, co mogą dać, doprowadzi to do wojny światowej.

Strzelec: Rządy, międzynarodowe korporacje – wszyscy wyciągną swoje brudne ręce w stronę Noosfery. Pojawi się więc jeszcze więcej chętnych, aby wykorzystać Zonę.

Strzelec: Nie pozwolę na to. Ona musi być wolna.

Strzelec: A jeśli nie zmienisz zdania... Dobrze się ukrywasz, Dziennikarzu, ale jesteś na moim terenie.

Strzelec: Już wiem, jak cię znaleźć”.

Przypomnę, że w starej wersji fabuły Cienia Czarnobyla Dziennikarza również zabijał Strzelec – przynajmniej w jednej z wersji scenariusza. W STALKER 2 śmierć Dziennikarza nie jest jednak potwierdzonym faktem.

Coraz bardziej wygląda na to, że może otrzymać własne DLC albo stać się jedną z kluczowych postaci jednego z przyszłych dodatków. Być może Strzelec rzeczywiście dotarł do skrytki w Prypeci, ale znalazł tam wyłącznie stare zwłoki, w których trudno w ogóle rozpoznać konkretną osobę.

Wygląda na to, że Wienia ponownie wszystkich oszukał. Spójrzmy jednak na pozostałe wiadomości.

„Szrama: Wienia, Wienia. Dlaczego tak szybko uciekasz?

Szrama: Przecież mam najlepsze intencje... Czy zapomniałeś, kto pomógł ci uciec z NDIChAZ-u?

Szrama: Powiedz, Dziennikarzu, dlaczego tak bardzo chcesz ujawnić ludziom tę swoją „prawdę”?

Szrama: Co za różnica, ile innych Generatorów ukryto na Wielkiej?

Co za różnica, co zamierza z nimi zrobić Rada Nadzorcza?

Szrama: Będziemy pierwsi. Wienia, Jasna Zona zacznie się tutaj i tylko to ma znaczenie.

Szrama: Czy prawda jest dla ciebie ważniejsza niż szczęście ludzkości?”

Wiadomość od Korszunowa:

„Korszunow: Zostań na miejscu, Dziennikarzu. Nie popełniaj kolejnych głupstw. Nie rozumiesz, co robisz.

Korszunow: Jeśli informacja o innych Generatorach przedostanie się do opinii publicznej, dojdzie do katastrofy. Globalne zamieszki, wojny o dostęp do Noosfery – to najmniej, co może się wydarzyć.

Korszunow: Nie dopuścimy do tego. Dlatego radzę ci dobrowolnie zmienić zdanie.

Korszunow: Obiecuję, że zapomnimy o szkodach, jakie wyrządziłeś Instytutowi. Ale to twoja ostatnia szansa, żeby postąpić właściwie, Weniaminie”.

Jak widać, nikt nie chce, aby tajemnice Zony przedostały się na Wielką, podobnie jak sama Zona. Nikt poza Faustem. Myślę, że właśnie takie nowe realia będzie dalej rozwijać GSC, które zamieniło cały świat w Zonę.

Kup komputer do STALKER 2: zestawienie

Inżynierowie ARTLINE stworzyli specjalną serię tematycznych komputerów zoptymalizowanych do przetrwania w warunkach Zony. Poniżej znajdują się cztery kluczowe modele, które bez problemu poradzą sobie z grą:

Więcej szczegółowych informacji o dostępnych konfiguracjach i testach sprzętu znajdziecie w osobnym artykule „PC do S.T.A.L.K.E.R. 2”.

Przejdźcie do katalogu komputerów gamingowych ARTLINE lub skorzystajcie z inteligentnego asystenta AI bezpośrednio na stronie, aby szybko dobrać odpowiednią konfigurację do wymagań gry, budżetu i oczekiwanej liczby FPS.

Move Center Sp. z o.o.

ul. Szyszkowa 56C, 02-285 Warszawa, Polska

+48 22 378 44 40

info@artline.eu

www.artline.eu

Kup komputer do STALKER 2