Puste dossier, nieznane trasy, tajemnicze znajomości. Stalker-incognito, który ze zwykłego poszukiwacza przygód zdołał przemienić się w legendę Zony. Strzelec nie potrzebuje przedstawienia, ponieważ opowieści o nim, jego wyprawach i grupie od lat krążą po całym perymetrze, choć niewielu naprawdę widziało lub spotkało Strzelca. STALKER 2 wyniósł tę postać na zupełnie nowy poziom, dał jej nowy cel i nie pozbawił dawnych ambicji – wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej je rozbudował. Właśnie o tym dziś porozmawiamy. W sklepie internetowym Artline zawsze możecie kupić mocny komputer gamingowy . Warto również zajrzeć do działu „Promocje”, aby nie przegapić korzystnych ofert.
Strzelec jest jedną z dwóch postaci, które pojawiają się we wszystkich częściach STALKER-a. Dzięki temu bohater stał się jednym z najbardziej bezpośrednich skojarzeń z całą serią, jej nieodłączną częścią, a w naszej wyobraźni jego obraz zazwyczaj maluje się raczej w jasnych niż groteskowych barwach.
Wszystkie działania Strzelca w oryginalnej trylogii rzeczywiście zmierzają w kierunku, który można uznać za właściwy. Chce zerwać zasłonę tajemnicy skrywającą Centrum Zony, zabijając przy tym dwa ptaki jednym kamieniem – drugim z nich jest otwarcie nowych terenów do eksploracji, które mogą przynieść odpowiedzi na jeszcze więcej pytań.
W trylogii Strzelec jest z założenia pozytywną postacią o szlachetnym celu, do którego zmierza nie tylko poprzez ból i cierpienie, ale wręcz poprzez utratę własnego „ja”. Wychodzi poza granice własnej osobowości i staje się nieodłączną częścią Zony, oddając jej swoje życie w służbie – życie, które ona sama mu podarowała.

Aby zrozumieć wszystkie motywy i działania dzisiejszego bohatera, musimy najpierw zrozumieć jego filozofię. Strzelec nie postrzega Zony po prostu jako magicznego miejsca, które pozwala zobaczyć cuda i przy okazji bajecznie się na nich wzbogacić.
Traktuje Zonę jak żywą istotę posiadającą własną wolę, własny sposób myślenia i własne spojrzenie dotyczące każdego stalkera. Dla Strzelca Zona jest cudem – największym cudem dla ludzkości, która jego zdaniem na nią nie zasługuje.
W dialogu w X-3 mówi, że: „Zona nikomu nic nie jest winna. Kiedy to zrozumiałem – stałem się wrogiem”.
Kluczowym momentem w kształtowaniu filozofii Strzelca staje się zakończenie Cienia Czarnobyla, w którym niszczy C-Świadomość i wychodzi poza narzuconą iluzję.
„Kiedy znalazłem to miejsce, zrozumiałem jedno: Zona nie będzie sobą, dopóki ktoś próbuje ją wykorzystywać, żeby wlewać nam do głów gówno. Za pomocą takich telewizorów. Albo programu «Stalker», jak było wcześniej. Gdybym tylko wiedział, kim są teraz ci «ktoś»”.
”Do wydarzeń STALKER 2 filozofia Strzelca pozostaje jednak niejasna. Szczególnie dotyczy to okresu jego pracy w NDIChAZ-ie po zakończeniu Zewu Prypeci. Strzelec zostaje konsultantem instytutu i przekazuje kierownictwu SBU tajne dane ze stacji.
Następnie pojawia się kilkuletnia luka w historii, prowadząca aż do 2017 roku – wydarzenia Zewu Prypeci zakończyły się w 2012 roku. Scenariusz anulowanej wersji STALKER 2 również zakładał obecność Strzelca jako konsultanta NDIChAZ-u, ale planowano wysadzić go bombą w jego gabinecie.
Później z tego pomysłu zrezygnowano i przerobiono go na potrzeby właściwego STALKER 2. Strzelec próbuje wysadzić laboratorium X-11 znajdujące się pod kompleksem, aby powstrzymać przerażające plany Rady Nadzorczej.
Próba kończy się niepowodzeniem, dlatego ucieka do Zony i swojej skrytki w tunelach Agropromu, gdzie nagrywa następującą wiadomość:
„Moja głowa… k****. Nie można dopuścić, żeby ta historia się powtórzyła. Dziś jest trzeci marca 2017 roku. Jesteś Strzelcem. Pracowałeś w NDIChAZ-ie, odszedłeś z własnej woli i próbowałeś wysadzić X-11. Bez powodzenia. Uciekaj na Wielką. Ukryj się. A później wróć i nie pozwól tym skurwysynom dokończyć projektu «X»”.
”
Z tego wynika, że w pewnym momencie Strzelec zrozumiał, iż instytut absolutnie nie zamierza wykorzystywać tajemnic Zony i technologii C-Świadomości dla dobra ludzkości. Wręcz przeciwnie – planują dokończyć projekt „X”, przejąć wszystkich pod kontrolę i stworzyć iluzję powszechnego szczęścia.
Co ciekawe, nawet sam Strzelec nie zna ich nazwisk. Nie wie, kim są, co świadczy o naprawdę wysokim poziomie władzy i tajności. Interesujące są również jego słowa „moja głowa…”.
Całkiem możliwe, że w laboratorium znalazł się pod wpływem psi, przez co nie udało mu się zrealizować planu. Mimo wszystko nadal zachował tajne kontakty z Dalinem.
Oznaczałoby to, że ukierunkowany wpływ psi był na tyle silny, że Strzelec ponownie zaczął obawiać się utraty własnej osobowości. Przypomina sobie, kim jest i co zrobił, a na tablicy pozostawia dodatkowo wiadomość na wszelki wypadek: „Nie wierz jego słowom, to on stoi za wszystkim – zabij go”, odnoszącą się prawdopodobnie do Doktora.
Nie wiadomo jednak na pewno, kto napisał tę wiadomość i kogo dokładnie dotyczy. Gdy jednak zaczniemy rozwijać cały ten kłębek wydarzeń, wszystko prowadzi właśnie do takich wniosków.

Następnie Strzelec ucieka na Wielką, gdzie ukrywa się przez kilka lat. Nawet stamtąd nadal pozostaje jednak uczestnikiem gry i prowadzi własną działalność, kontaktując się z różnymi sojusznikami.
Jednym z takich kontaktów był stalker Dziennikarz, który stopniowo odkopywał coraz bardziej przerażającą prawdę o Zonie, a później zamierzał opublikować ją na Wielkiej.
W prywatnej korespondencji Strzelec pisze, że Dziennikarz zawsze mu się podobał. Niewykluczone, że rzeczywiście wcześniej się spotkali. Wszystko szybko się jednak zmienia, gdy Dziennikarz odkrywa tę najważniejszą prawdę. Strzelec staje się jego wrogiem, a sam Dziennikarz w tajemniczy sposób znika.

Strzelec pojawia się w Zonie mniej więcej w tym samym okresie co Skif. Najprawdopodobniej przyciągnęła go informacja dotycząca Alfy, którą NDIChAZ tak bardzo chce zdobyć.
W tym miejscu trzeba wyjaśnić jedną bardzo ważną rzecz: artefakt znajdujący się w mieszkaniu Skifa nie jest Sercem Czarnobyla. To tylko jedna z Alf, która pozostała w X-11, a później możemy zobaczyć ją w prawdziwym zakończeniu obok naukowców.
Samo Serce Czarnobyla przez cały czas znajdowało się u Strzelca – już od 2009 roku, kiedy po raz pierwszy wyruszył wraz ze swoją grupą do Generatorów.
W prywatnych notatkach pisze, że właśnie ten artefakt umożliwił mu odbywanie tych podróży, choć nie wiedział wtedy, że jest to Alfa pozwalająca samodzielnie wejść do noosfery.

Nie będziemy tutaj ponownie streszczać całej fabuły poprzednich gier, dlatego wystarczy krótki przegląd. W 2009 roku grupa Strzelca spotyka Doktora i rusza w stronę elektrowni, aby odnaleźć tajemniczy Spełniacz Życzeń.
Na terenie elektrowni znajdują dziwne zamknięte drzwi i postanawiają zbudować dekoder, który pozwoli je otworzyć. Strzelec zostaje ranny i widzi Monolit, ale Kieł i Duch ratują go i zabierają do Doktora.
Jak dostali się do elektrowni, skoro Wypalacz Mózgów wciąż wtedy działał? Grupa odnalazła mapy podziemnego miasta i właśnie tą drogą dotarła do Prypeci. Później twórcy zamienili martwe miasto w zwykłe katakumby.
Podczas gdy Doktor leczy Strzelca, Duch i Kieł zbierają części potrzebne do stworzenia dekodera. Spotyka ich tragiczny los, ale urządzenie ostatecznie udaje się zbudować.
W tym miejscu rozpoczyna się fabuła Czystego Nieba, w której Strzelec dociera do Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej i zostaje poddany programowaniu w ramach programu „Stalker” razem ze Szramą.
Następnie rozgrywa się fabuła Cienia Czarnobyla, której finał prowadzi do zniszczenia C-Świadomości. Po pewnym czasie Strzelec tymi samymi katakumbami, razem z Przewodnikiem, dociera do Diegtiariowa i opuszcza Prypeć.

Oznacza to, że przez cały ten czas Strzelec w jakiś tajemniczy i wręcz fantastyczny sposób posiadał artefakt Serce Czarnobyla, który zdołał zachować aż do wydarzeń STALKER 2.
Jak dokładnie tego dokonał – nie wyjaśnia tego nikt. Podobnie jak źródła ogromnych możliwości finansowych Strzelca.
Bohater bardzo ściśle współpracuje z najemnikami, wykorzystując ich do realizacji własnych celów jako skutecznych wykonawców.
Kiedy Skif dociera do Dzikiej Wyspy, Strzelec już znajduje się w Zonie. Zleca zdobycie emitera psi z jaskini pod bazą Południa i wysyła tam grupę Szipera.
W wiadomości pisze, że znał „Monolit” jeszcze zanim stał się „Monolitem”. Może to być nawiązanie do wydarzeń STALKER Mobile, które przedstawiały wczesną historię Strzelca jako jednego z wojskowych. W STALKER 2 nic jednak nie potwierdza tej informacji, dlatego nie wiadomo, czy nadal należy ją traktować jako kanon.
Sam Strzelec przez cały ten czas ukrywa się w laboratorium X-3 na Kordonie. Według Doktora ludzie tacy jak on bardzo przywiązują się do starych miejsc i zaczynają traktować je jak własne.
Pozostaje zagadką, jak Strzelec zdołał ominąć podwójny system ochrony, pijawki i pseudogiganta, ale nie jest to najważniejsze.
Strzelec składa najemnikom wiele zleceń. Opowiada o tym Jarl w domku z muzyką na Janowie. Problem w tym, że wszystkie te zlecenia są podejrzane i często kończą się zupełnie inaczej, niż powinny. Sziper na przykład nigdy nie wrócił.
Strzelec zleca grupie Wilczarza, do której należał Jarl, zabójstwo doktora Kajmanowa. Najemnicy przypadkowo spotykają jednak w Rudym Lesie Brodiagę, który również szuka Doktora, chcąc zabić go na rozkaz Fausta.
Błędnie uznają Brodiagę za Kajmanowa i ranią go, choć ten mimo wszystko dociera do Mirażu.
Strzelec aktywnie poluje również na byłych agentów C-Świadomości, którzy z kolei polują na niego. Jednym z takich ludzi jest Ciemny.

Dlaczego jednak Strzelec chce śmierci Kajmanowa? Gra nie wyjaśnia, kiedy i w jaki sposób bohater poznał prawdziwą naturę Bagiennego Doktora. Możliwe, że nastąpiło to podczas pracy w NDIChAZ-ie, gdzie dotarł do starych danych i zapisów, albo że sam Doktor powiedział mu prawdę.
Strzelec znienawidził Kajmanowa właśnie z tego powodu. Doktor jest częściowo odpowiedzialny za powstanie Zony i za to, czym ostatecznie się stała.
Strzelec wiedział również, że Doktor w pewnym momencie zaczął mieć wobec Zony własne plany. Postanowił więc się go pozbyć, ponieważ jego zdaniem przy Kajmanowie Zona nigdy nie będzie naprawdę wolna.
Idea wolności Zony jest wspólna dla Doktora i Strzelca, ale każdy rozumie ją zupełnie inaczej.
Dla Strzelca Zona powinna pozostać Zoną dokładnie taką, jaka jest obecnie. Nikt nie powinien móc nią sterować ani wykorzystywać jej do własnych celów. Właśnie w tym widzi jej wolność.
Aby taką wolność zachować, trzeba chronić ją przed brudnymi, obcymi rękami. Dlatego Strzelec staje przeciwko wszystkim i realizuje wyłącznie własną ideę wolności dla Zony.
Doktor rozumie wolność w zupełnie inny sposób. Dla niego oznacza ona całkowite wypuszczenie Zony z klatki, czyli poza granice perymetru, i pozwolenie jej na działanie w skali całego świata.
Dopiero wtedy Zona mogłaby w pełni pokazać swoją prawdziwą naturę i udowodnić, czy zaprowadzi ludzkość ku gwiazdom, czy po prostu doprowadzi ją do zagłady.

Jednocześnie Strzelec nie zdaje sobie sprawy, że nadal pozostaje agentem C-Świadomości i wciąż realizuje cele, które wcześniej mu zaprogramowano.
Taki instynkt ochrony Zony może być ukrytym programem aktywującym się wyłącznie wtedy, gdy pojawia się zagrożenie mogące doprowadzić do katastrofy dla tego miejsca.
C-Świadomość nie tylko próbowała ukryć wszystkie cuda Zony przed obcymi oczami, ale także je zachować.
Dla ludzi, którzy przeszli kodowanie albo znaleźli się pod wpływem Monolitu, Zona staje się bogiem, a prawdziwe szczęście polega na przebywaniu wewnątrz tego boga i odczuwaniu jego miłości.
Strzelec jest wybrańcem Zony, któremu oddała własne serce. Ale ludziom takim jak on to nie wystarcza, ponieważ chcą nie tylko pełnej, lecz absolutnej kontroli.
Widzimy to w zakończeniu Strzelca, w którym zamienia Zonę w prawdziwą „zonę” – obóz bez wyjścia i bez możliwości wejścia z zewnątrz.
Taka koncepcja nie wyjaśnia co prawda, w jaki sposób wszyscy stalkerzy mieliby otrzymywać żywność i zaopatrzenie, ale można próbować tłumaczyć to wszechobecną energią Zony, pozwalającą ludziom funkcjonować niemal jak fanatycy żywiący się energią słoneczną.
Tak czy inaczej, ani jasnych odpowiedzi, ani szczególnej logiki tutaj nie otrzymujemy. Sam Strzelec staje się nie tylko wszechpotężny – staje się samą Zoną.
Jeśli wcześniej był jedynie jej częścią, później dosłownie się nią staje. Być może właśnie taki cel na poziomie podświadomości od początku realizował człowiek, który poza Zoną nie ma właściwie niczego.
Ale nawet to przestaje mu wystarczać, ponieważ nie chce dzielić się nią z nikim. Jest wybrańcem, posiada jej Serce, więc w jego własnym rozumieniu to właśnie on zasługuje na przejście na kolejny poziom i stanie się Zoną.
Jednocześnie całkowicie niszczy to fundament jego wcześniejszej filozofii dotyczącej wolności Zony.
Strzelec po prostu usuwa wszystkich konkurentów, którzy mają wobec niej własne plany. Jednocześnie jest gotowy na ostateczne poświęcenie – porzucić fizyczne ciało i przejść w formę energetyczną, łącząc się z noosferą.
Takie zakończenie prowadzi do swoistej atrofii Zony i czyni ją niedostępną dla reszty ludzkości. Pozostaje jednak pytanie, czy ambicje Strzelca naprawdę kończyły się wyłącznie na perymetrze, czy może miał plany dotyczące całej planety.
Być może odpowiedź poznamy w jednym z przyszłych DLC.