Pierwsze DLC do STALKER 2 jeszcze nie wyszło, a wskazówek na jego temat jest więcej niż sporo. GSC już wprost pisze, że nie chodzi wyłącznie o utwory puszczane w radiu, lecz o miejsce, które od dawna pozostawało pogrążone w ciszy. Znacznie większą porcję wskazówek dotyczących fabuły przyszłego DLC daje nowa linia questów z Banzaiem, którą już wcześniej omawialiśmy. Rozłóżmy więc wszystko na części i odnajdźmy właściwe częstotliwości, których transmisje potrafią naprawdę ogłuszyć. A komputery gamingowe do gry na maksymalnych ustawieniach znajdziecie w sklepie internetowym Artline. Jeśli jesteście fanami produktów ASUS, do końca marca czekają na was korzystne oferty.
Nowe DLC do STALKER 2 – dokąd nas zabierze? Twórcy teasują Czarnobylską Elektrownię Jądrową, ale ani słowem nie wspominają o Limańsku, czyli miejscu, które z największym prawdopodobieństwem pojawi się w przyszłym rozszerzeniu. Przed premierą kolejnego patcha 1.9 w sieci pojawiły się przecieki mówiące, że powinien on otworzyć drzwi do miejsca, które od bardzo dawna pozostawało zamknięte. Wpis GSC dotyczący radia również wspomina o takim miejscu, ale czy w obu przypadkach chodzi o to samo? W końcu wypuszczenie DLC bez wcześniejszej zapowiedzi byłoby trochę zbyt ekstremalne.

Jeśli zbierzemy wszystkie wzmianki i wskazówki dotyczące nowego dodatku, najbardziej prawdopodobnym kierunkiem staje się rozwinięcie tematu zabójczej transmisji radiowej, z którą zetknęliśmy się bezpośrednio podczas questu Banzaia. Technik Banzai natrafił na nią przypadkiem. Jak się okazało, naukowcy z Malachitu interesowali się tą transmisją już od dłuższego czasu. Jest ona na tyle niebezpieczna, że może zmienić człowieka w zombie albo po prostu go zabić – dla niektórych to właściwie jedno i to samo. Fale dźwiękowe na tej częstotliwości potrafią wpływać na ludzką psychikę, doprowadzając człowieka do szaleństwa. W niewłaściwych rękach taka technologia mogłaby stać się niezwykle śmiercionośną bronią. I doskonale wiedzą o tym na Wielkiej, ponieważ właśnie stamtąd Czaszce zlecono zdobycie tej technologii, choć na jakiekolwiek konkrety w tej sprawie nie ma co liczyć.

Informacji na temat śmiercionośnej fali radiowej jest bardzo niewiele, a podczas samego questu jeszcze mniej mówi się o niej z naukowego punktu widzenia. Jeśli jednak uważnie słuchać, można wychwycić wypowiedź Medulina dotyczącą… mózgu.
Banzai, na pewno dobrze to nagrałeś? Przecież to dosłownie zapis aktywności mózgu! Ale tak złożony mózg nie istnieje… nie rozumiem.
”
Medulin nie rozumie, bo w Zonie jest nowicjuszem, ale my – starzy wyjadacze – dobrze wiemy, o jaki mózg chodzi. O mózg w kolbie. Gigantyczny mózg znajdujący się w laboratorium X-16, który w poprzednich częściach STALKER-a działał jako Wypalacz Mózgów. W Cieniu Czarnobyla Strzelec wyłączył instalację, natomiast do samego laboratorium X-16 w STALKER 2 nie da się dostać. Przypomnijmy sobie teraz tajemnicze drzwi, które mają się otworzyć, i mamy już kolejny niewielki fragment układanki. Ale tutaj również warto trochę pogłówkować. W STALKER 2 możemy spokojnie chodzić po Jantarze, co oznacza, że podczas wykonywania questu Banzaia instalacja pozostaje wyłączona. Czyli wcześniej nikt nie mógł jej uruchomić, a już późniejszym skutkiem miała stać się właśnie zabójcza transmisja radiowa. W takim przypadku Mózg w kolbie musiałby wysyłać jakieś sygnały psi na poziomie częstotliwości radiowych. Nawet sztuczna inteligencja próbuje się bronić, kiedy ktoś chce ją wyłączyć. Możliwe więc, że Mózg zachowuje pewien poziom aktywności nawet po dezaktywacji i próbuje za wszelką cenę się uratować. Druga możliwość jest taka, że Mózg nie stanowi głównego źródła, lecz pełni jedynie funkcję retransmitera umożliwiającego działanie podobnej technologii. Obie wersje wydają mi się całkiem realne.

Trzeba jednak kopać głębiej, a wykopaliska prowadzą prosto do Limańska. Limańsk jest głównym kandydatem na miejsce najważniejszych wydarzeń przyszłego DLC z wielu powodów, ale kiedy rozmowa schodzi na zabójcze transmisje radiowe, to miasto zdecydowanie wysuwa się na pierwsze miejsce. Limańsk od samego początku służył jako poligon do prowadzenia eksperymentów nad ludzką psychiką. W Czystym Niebie opowiada o tym Leśnik, który urodził się w tych okolicach. Staruszek mówi, że ludzie w Limańsku zawsze byli jacyś dziwni, a dodatkowo przez cały czas coś jakby naciskało tam człowiekowi na głowę, prawdopodobnie przez ogromną antenę. Chodzi o antenę Instytutu Naukowo-Badawczego „Fala Radiowa”, która w praktyce jest odpowiednikiem „Dugi”.

W uniwersum STALKER-a podobne instalacje tworzono w celu oddziaływania na ludzką psychikę. Mówi się, że antena w Limańsku była cały czas włączona, przez co mieszkali tam dość dziwni ludzie, którzy wychwalali władzę radziecką nawet w wyjątkowo trudnych czasach. Najstraszniejsze jest jednak to, że po katastrofie w Czarnobylu Limańska nie ewakuowano, a mimo to wszyscy mieszkańcy miasta zniknęli bez śladu. Jakby po prostu rozpłynęli się w powietrzu. Leśnik wspomina również, że podczas wydarzeń z Czystego Nieba do Limańska różnymi ukrytymi drogami przedostawali się bandyci oraz członkowie innych ugrupowań, po czym trafiali do jakiejś anomalii, z której nie byli w stanie się wydostać. Ich prośby o pomoc można było usłyszeć w eterze. W STALKER 2, jeśli podejdziemy do mostu prowadzącego do Limańska i zaczniemy kręcić radiem znajdującym się w pobliskim budynku, można usłyszeć piekielne krzyki i błagania o ratunek. Wynika z tego, że zabójcza transmisja, na którą natrafił Banzai, najprawdopodobniej pochodzi właśnie z Limańska. Mówią o tym również naukowcy z Malachitu. Ozierski pisze, że transmisja dociera stamtąd „od niedawna”, co oznacza, że wcześniej jej nie było. Coś zmusiło ją do wydostania się poza granice martwego miasta, choć sądząc po teaserze z wpisu GSC, właśnie tam znajduje się centrala z panelem sterowania tą technologią.

Jeśli rzeczywiście tak jest i DLC będzie związane z zabójczą transmisją radiową, przez którą trafimy do Limańska, to czy nadal będziemy grać Skifem? Transmisja potrafi usmażyć mózg, ale niektórzy ludzie są w stanie przez pewien czas z nią walczyć, tak jak Wozhatyi, choć możliwości takiego oporu są mocno ograniczone.

Być może w Zonie pojawi się ktoś nowy z wrodzoną ochroną psi piątego poziomu, kto będzie w stanie przeciwstawić się śmiercionośnej fali radiowej. Malachit bada ten problem już od pewnego czasu. Najpierw utworzono grupę NK-3, której członkowie zauważyli, że w częstotliwości nie kryje się przypadkowy szum, lecz pełna, uporządkowana struktura. Jakby ktoś próbował coś powiedzieć. Dziesiątego dnia grupa zapisała, że udało jej się rozpoznać słowa – w transmisji ktoś prosił, żeby nie wyłączać radia. Autor notatki zaczął później pokrywać całą stronę symbolami przypominającymi litery, ale ostatecznie członkowie grupy kompletnie oszaleli i pozabijali się nawzajem.

NK-3 uważała, że transmisja nie jest po prostu śmiercionośna – jest przeklęta. Ich zdaniem to właśnie przez nią zostali zaatakowani przez bandytów, a jednego z członków grupy omal nie przygniotło drzewo. Grupa NK-5 to natomiast grupa Banzaia, której powierzono dalsze badanie tego fenomenu.

Słowa grupy NK-3 bardzo mocno współgrają z tym, co Leśnik mówił w Czystym Niebie. On również wspominał, że zaczął słyszeć głosy dochodzące od strony Limańska. Głosy proszące o pomoc. Podobną sytuację widzieliśmy w Zewie Prypeci, gdzie przywódca Powinności trafił do anomalii czasoprzestrzennej. Jego grupa nie potrafiła znaleźć z niej wyjścia, a my uwolniliśmy ich niemal magicznym machnięciem detektora. W Czystym Niebie w samym Limańsku również znajdowały się podobne anomalie przestrzenne. Wymieszajcie to wszystko razem i otrzymacie zabójczą transmisję radiową pochodzącą z miejsca, do którego fizycznie nie da się dostać. Właśnie o czymś takim pisało GSC we wpisie dotyczącym radia: „złapaliśmy transmisję z miejsca, które przez długi czas pozostawało w ciszy”.

Całkiem możliwe, że w Limańsku znajdowało się również jedno z laboratoriów X, o którym do tej pory nic nie wiemy. Całkiem możliwe, że było w jakiś sposób powiązane z X-16 oraz działaniem Mózgu w kolbie, ponieważ wszystko wskazuje właśnie na taki trop. Eksperymenty w Limańsku mogły być prowadzone z takim powodzeniem, że jeszcze przed wydarzeniami znanymi z serii STALKER naukowcom udało się zamienić w zombie całe miasto i sprawić, że jego mieszkańcy zniknęli w ciągu jednego dnia. Co się z nimi stało? Myślę, że dowiemy się tego w nowym DLC.