Komputery, laptopy, podzespoły, peryferia i akcesoria w atrakcyjnych cenach Katalog produktów
#poradniki-do-gier

Największa zagadka STALKER 2

Największa zagadka STALKER 2

Wieczne życie – ile razy już wam je obiecywano? Życie w nowej formie istnienia – bezcielesnej, duchowej czy mentalnej? Życie bez trosk, cierpienia i kolejnych jutrz, życie w wieczności utkanej z czystego szczęścia. Ta idea jest stara jak świat i leży u podstaw wszystkich ludzkich religii. Im dalej jednak człowiek podąża, tym szersze horyzonty przed sobą otwiera. Żeby dzisiaj otrzymać życie wieczne, nie potrzebujecie już modlitw, przykazań ani dziesięciny oddawanej Kościołowi, lecz technologii. Jedne z nich mogą odnawiać wasze ciało, inne – klonować was, zamrażać w kriokomorze do lepszych czasów albo przenosić waszą świadomość, zachowując tożsamość. Ostatnią z tych możliwości pozwala sprawdzić Zona – niezwykłe miejsce, które podobno w obrębie własnego perymetru gwarantuje każdemu życie wieczne w postaci istnienia czystej świadomości w noosferze. Ale czy rzeczywiście tak jest? Dzisiaj po raz kolejny zagłębimy się w lore STALKER-a, żeby odpowiedzieć na niezwykle ważne pytania. A jeśli potrzebujecie sprzętu do gry, w naszym sklepie internetowym zawsze możecie  kupić komputer gamingowy . Wybierz komputer z płytą główną MSI i odbierz Crimson Desert w prezencie.

Zona to miejsce, w którym fantastyka graniczy z rzeczywistością. Często nie da się ich od siebie odróżnić, a czasami, żeby odkryć prawdę, trzeba zniszczyć jedno, aby wydobyć na światło drugie. Centralnym tematem naszej dzisiejszej rozmowy będzie Subtelna Materia. Teoria Subtelnej Materii należy do przywódcy C-Świadomości, Walentyna Dalina, i została opracowana jeszcze przed Pierwszym Eksperymentem Karaibskim. Zakłada istnienie Subtelnej Materii jako części powłoki Ziemi i Noosfery. Jest to więc pewna warstwa w noosferze, która przechowuje wszystkie mentalne obrazy osób znajdujących się w Zonie. Jest to możliwe właśnie dzięki Zonie i jej anomalnej energii – poza jej perymetrem podobne mentalne obrazy nie są zachowywane w noosferze. Według tej teorii Subtelna Materia jest miejscem albo sposobem istnienia czystego umysłu, wolnego od fizycznych wad i ograniczeń. To swego rodzaju nieśmiertelność na poziomie mentalnym, która dodatkowo pozwala wszystkim świadomościom kontaktować się ze sobą, wymieniać informacjami, wiedzą i doświadczeniem.

Czyli życie trwa dalej – już nie na poziomie fizycznym, ale jednak trwa, dzięki czemu takie świadomości mogą zdobywać nową wiedzę z nowych wydarzeń. To życie wieczne bez bólu, strachu, cierpienia i żalu, w najwyższej formie istnienia – w formie rozumu. Według Wizjografa struktura noosfery została jednak naruszona po nierozsądnej ingerencji naukowców z NDIChAZ-u – chodzi o Drugi Eksperyment Karaibski. W jego wyniku wszystkie mentalne obrazy znajdujące się w Subtelnej Materii zostały od siebie odizolowane i nie są już zdolne do wspólnego działania. Wizjograf twierdzi, że tylko program „Blask” przywróci prawo do nieśmiertelności wszystkim rozumnym istotom na Ziemi i całej ludzkości.

Rozmowy o Subtelnej Materii spotykamy w grze wielokrotnie. Zaczynają się od Fausta i ciągną aż do boss fightu z Korszunowem, ale dla wielu graczy całe to gadanie okazało się puste i niezrozumiałe. Nie bez powodu, ponieważ gra nie daje jasnej odpowiedzi na pytanie, czy Subtelna Materia rzeczywiście istnieje, czy jest tylko kolejną bajką dla słabych umysłów, które zamiast myśleć wybierają wiarę. Gra często pozwala wam wybrać własną prawdę zamiast poznać prawdę obiektywną, a ta ostatnia może być tutaj w ogóle nieznana. Teoria Subtelnej Materii została stworzona przez Walentyna Dalina jeszcze w latach 90. Powstała, zanim naukowcy dowiedzieli się o istnieniu noosfery – teorię jej istnienia stworzył właśnie doktor Kajmanow, choć początkowo została wyśmiana. Kajmanow z kolei uważał teorię Subtelnej Materii za antynaukową, a czas wszystko poukładał na swoim miejscu. O ile istnienie noosfery okazało się całkowicie prawdziwym założeniem, o tyle istnienia Subtelnej Materii nigdy nie udowodniono. Powodem było połączenie świadomości naukowców pod przewodnictwem Walentyna Dalina oraz późniejszy bieg wydarzeń związany z powstaniem Zony i ostrzelaniem kapsuł. Nikt więcej tej teorii nie badał – albo po prostu nic o tym nie wiemy.

Jak wiadomo, technologie C-Świadomości przeszły w ręce MOST-u, który w praktyce jest tą samą C-Świadomością, tylko w nowym składzie i z nowym finansowaniem. Pracują tam członkowie dawnej C-Świadomości i aktywnie próbują wdrażać, rozwijać oraz odtwarzać tajne technologie projektu „X”. To właśnie ci ludzie przeprogramowali Szramę, wszczepili mu wspomnienia stalkera Marszała i zaprogramowali go do realizacji projektu „Odbicie”, którego ostatecznym celem było ponowne przejęcie kontroli nad anomalną energią w celu całkowitej dominacji i panowania. Problem polega tylko na tym, że działalność MOST-u została skompromitowana w 2011 roku, choć jego członkowie nadal chodzą po Zonie. Innych technologii naukowców z projektu X pilnuje Warta – na przykład technologii „Nić”, która pozwala patrzeć oczami agentów i lokalizować ich w dowolnym miejscu Zony. Nawet ci ludzie nie mogli jednak kontynuować badań nad Subtelną Materią, ponieważ w tym celu musieliby podłączyć się do Generatorów, co widzimy w niewłaściwym zakończeniu Szramy. Widzimy również, do czego to wszystko prowadzi.

Żeby sprawdzić, czy Subtelna Materia rzeczywiście istnieje, Kajmanow wysyła Skifa na „Orbitę”. Potrzebujemy do tego kartridża sygnaturowego, który otrzymujemy od Strzelca w X-3. To właśnie on podtrzymywał iluzję Jasnej Zony, którą Strzelec zobaczył po wydarzeniach z Cienia Czarnobyla. Sam Strzelec twierdzi, że Subtelna Materia jest narzuconą iluzją, oszustwem – podobnie jak pozostałe wynalazki C-Świadomości, które pozwalały naukowcom manipulować wszystkim dookoła. Pozwala nam przekonać się o tym własnoręcznie, wyciągając kartridż sygnaturowy. Iluzja rozpada się, a pod koniec rozmowy Strzelec mówi: „«Orbita» znaczy «Orbita». Być może sam zrozumiesz, która prawda ci odpowiada”.

Nie mniej ważny jest Wizjograf. To właśnie on pozwala Szramie przekonać się o prawdziwości jego wiary. Wizjograf twierdzi, że ich istnienie – siedmiu naukowców, którzy położyli się w OKTA – było kontynuowane w przestrzeni noosfery po tym, jak Strzelec ostrzelał kapsuły. Głowa mówi, że to właśnie Drugi Eksperyment Karaibski naruszył prawidłową strukturę noosfery, przez co mentalne obrazy zostały rozdzielone i nie mogą już działać wspólnie ani wymieniać informacji. W tej rozmowie trzeba zwrócić uwagę na jedną bardzo ciekawą kwestię:

„Ale jeśli ktoś odważy się przejąć kontrolę nad anomalną energią, doprowadzi to do zniszczenia Subtelnej Materii”.

Czyli jeśli ktoś zechce podłączyć się do Generatorów, zabije wszystkie świadomości znajdujące się w noosferze. Zabije raj. To bardzo sprytna sztuczka, która zmusza do myślenia, tym bardziej że podobne połączenie bez naukowców z C-Świadomości miałoby rzekomo pozbawić całą ludzkość nieśmiertelności. Teraz rozumiecie, jak potężnymi pojęciami manipuluje Wizjograf i sama C-Świadomość? Jakby na to nie patrzeć, trudno w coś podobnego uwierzyć. Szczególnie jeśli nie jesteś fanatykiem, lecz człowiekiem nauki. Żeby przekonać profesora Ozierskiego o istnieniu Subtelnej Materii, Szrama zdobywa gdzieś kartridż sygnaturowy Topoli, jednego z założycieli Iskry. Ten pojawia się przed profesorem jak żywy, a nawet poprawnie odpowiada na pytania, co robi na Ozierskim ogromne wrażenie. Mimo to profesor nadal ma wątpliwości, choć Szrama odbiera całą sytuację jako własne zwycięstwo i bezpośredni dowód istnienia Jasnej Zony, w której możliwe jest życie wieczne. Schodząc na niższe poziomy „Orbity”, w pomieszczeniu po prawej możemy usłyszeć radiowy szum, z którego przebijają się krzyki, rozpacz i przerażający głos mówiący: „zimno, ciemno i strasznie”. To właśnie prawdziwy przykład podobnej mentalnej nieśmiertelności.

Zanim pójdziemy dalej, musimy wyjaśnić sobie kwestię kartridży sygnaturowych. Czym one są? Kartridż sygnaturowy to psychiczny odcisk człowieka, zapis jego świadomości, który można odtworzyć za pomocą specjalnej technologii. Taki kartridż zawiera psychiczny portret człowieka – jego psychosygnaturę, pamięć, osobowość i wzorce zachowań. W praktyce jest więc kopią mentalnej projekcji człowieka, ale nie zwykłą kopią – całą symulacją danej osoby jako jednostki. Zapisane psychosygnatury zachowują się i rozmawiają dokładnie tak samo jak oryginał, a co najciekawsze, potrafią reagować, a nawet znać nowe informacje. To największa zagadka, która może wskazywać na to, że zapisane psychosygnatury są w rzeczywistości pełnoprawnymi świadomościami istniejącymi w noosferze jako Subtelna Materia. Gra również nigdzie tego nie wyjaśnia, ale wszystko wygląda jak kolejne oszustwo, a najbliższą analogią byłaby sztuczna inteligencja, która równie dobrze imituje rozmowę, myślenie i samo życie.

Jeśli w Cyberpunk 2077 technologia Mikoshi jest prawdziwym więzieniem dla świadomości, w którym może ona istnieć wiecznie, to w STALKER 2 mamy więzienie dla kopii świadomości. Właśnie dlatego w laboratorium na Orbicie słyszymy te głosy, a Brodiagę widzimy w niewielkim ciemnym pomieszczeniu. I dlaczego właściwie widzimy Brodiagę na kartridżu, który dał nam Strzelec? Będziecie zaskoczeni, ale również na to pytanie gra nie udziela żadnej odpowiedzi. Wygląda na to, że kartridż od samego początku zawierał sygnaturę Brodiagi, którą kiedyś zapisali jacyś nieznani naukowcy. Być może była to właśnie C-Świadomość i dlatego mogliśmy zobaczyć Zonę oczami Brodiagi – Jasną Zonę, piękną i dobrą. W przeciwnym razie sygnatura Brodiagi nie mogłaby się tam w żaden sposób znaleźć. Warto zaznaczyć, że w Zonie każdy człowiek pozostawia po sobie ślad psi, pewien mentalny obraz, który rzeczywiście zostaje zachowany w noosferze. Właśnie te obrazy widzimy w zakończeniu Szramy. Całkiem możliwe, że psychosygnatury mogą wchodzić w kontakt z noosferą poprzez taki ślad psi, dzięki czemu otrzymują najnowsze informacje i sprawiają wrażenie żywych. Bez podobnego kartridża i specjalnej kapsuły nie da się zobaczyć żadnych form życia istniejących jako Subtelna Materia, choć narzucone iluzje, takie jak fantomy czy wizje Spełniacza Życzeń, widzimy przecież bardzo wyraźnie.

Bardzo ważne jest podkreślenie tego, że wszystkie właściwe wybory w dialogach wcale nie dotyczą Subtelnej Materii – dotyczą chłodnego racjonalizmu, który pozwala zrozumieć, że wszystko w Zonie jest iluzją. Nawet sama Zona jako taka jest iluzją. Wybierając Subtelną Materię, wybieracie wiarę w Jasną Zonę, czyli wiarę w nic, która prowadzi do apokalipsy. Po wyjściu z kapsuły Skif powie, że jest to „więzienie świadomości”, miejsce, w którym świadomości przetrzymywane są wbrew własnej woli. Dla każdego takie miejsce wygląda inaczej, o czym mówił również Wizjograf: „po ingerencji naukowców z NDIChAZ-u obrazy zostały rozdzielone”. W rzeczywistości nigdy nie były połączone, ponieważ jeden kartridż oznacza jeden obraz. Brodiaga na kartridżu nie jest prawdziwym Brodiagą, lecz jedynie jego cyfrową kopią. Skif również wspomina o tym w rozmowie z Doktorem, jeśli wrócimy do niego przed epilogiem. Najciekawsze jest natomiast to, że wszystkie te iluzje są możliwe dzięki centrum zarządzania programem „Stalker” – jak dokładnie jest to realizowane, czy można sterować nimi zdalnie i czy kartridże można odczytywać po wyłączeniu programu, pozostaje nieznane.

Wróćmy teraz do Fausta, który jako pierwszy pokazuje nam Subtelny Świat. Podobnie jak w przypadku wszystkiego innego, twórcy nie odpowiadają na pytanie, czy ten świat był prawdziwy, czy stanowił jedynie sztuczkę. Biorąc pod uwagę wszystko, co powiedzieliśmy wcześniej, mogę ze spokojem powiedzieć, że była to kolejna manipulacja. Faust doskonale potrafi korzystać z narzuconych iluzji. Umożliwiają mu to zdolności kontrolera, ale warto zaznaczyć, że Faust posiada również zabawki pochodzące z projektu X. Na przykład noszone przez niego wisiorki – po co Faust nosi przy sobie Wizjografy? Jeden z nich możemy zobaczyć za nim na Czystym Niebie, natomiast wisiorek na Malachicie w ogóle pozostaje w urządzeniu. Wynika z tego, że te wisiorki są jednorazowymi technologiami, które albo same są Wizjografami, albo zawierają program Wizjografa. Faust nakłada na nas iluzję, którą widzimy po rozbiciu jego latarni. Może tam sterować zjawiskami natury i urządzać nam całe przedstawienie masek, dotykając naszej głowy. Być może Faust pokazuje nam Zonę taką, jak sam ją widzi, choć jego zabawa w ślepotę jest fałszywa. Kiedy Skif mówi mu, że Subtelna Materia nie ma z tym nic wspólnego, a wszystko jest tylko iluzją stworzoną przez zdolności kontrolera, które wszczepili mu naukowcy, Faust odpowiada: „Wiesz więcej, Posłańcu Monolitu”.

„To, co pozostaje w noosferze, jest jedynie odciskiem świadomości. Kopią. Zbiorem cudzych wspomnień. Jeśli to jest nieśmiertelność, to wyjątkowo przerażająca. Wieczne więzienie, w którym świadomość nie jest zdolna się zmieniać” – mówi Skif doktorowi Dalinowi.

Sam Dmytro Dalin od samego początku bardzo chciał wierzyć w Subtelną Materię, ponieważ oznaczałoby to, że jego ojciec nadal żyje i istnieje w formie czystego umysłu. Niedługo później Dalin na własne oczy przekonuje się jednak o czymś przeciwnym, kiedy Wizjograf przyjmuje postać jego ojca i okazuje się po prostu gadającą głową, technologią C-Świadomości – dokładnie tak, jak mówił Korszunow, który pracował dla nich od samego początku. Istnieje jeszcze drugi wariant tej rozmowy, w którym Wizjograf mówi na końcu Dalinowi „kop głębiej”, ale przypomina to raczej zakopywanie samego siebie niż prawdziwe kopanie.

Plan C-Świadomości był prosty: jeśli nie uda nam się zrealizować planu A i utrzymać kontroli nad anomalną energią we własnych rękach, trzeba uruchomić plan B, który pozwoli wskrzesić plan A. Jak to zrobić? Za pomocą idei. Myślę, że wszyscy tutaj oglądali Nolana i każdy wie, że nic nie działa tak skutecznie jak idea. Tego samego zdania jest profesor Dwupalow, który również kiedyś należał do C-Świadomości i pracował nad Faustem.

„Monolit stał się dla niego ideą. Daj człowiekowi ideę, którą będzie w stanie pojąć, a zrobi znacznie więcej, niż gdyby go do tego zmuszono. Zawsze mówiłem, że zadziała to lepiej niż jakakolwiek smycz”.

I rzeczywiście jest to prawda. Naukowcy z C-Świadomości stworzyli mit, wymyślili bajkę o życiu wiecznym w formie czystego umysłu istniejącego w noosferze. Bez cierpienia, strachu i żalu. Każdy może trafić do takiego raju, jeśli znajduje się w Zonie, i stać się częścią jednej całości. Ta opowieść współgra z bajką o Spełniaczu Życzeń – szczęście dla wszystkich i niech nikt nie odejdzie pokrzywdzony! Żeby zabezpieczyć się na przyszłość, C-Świadomość tworzy Wizjografy z psychosygnatur jako narzucone iluzje, które opowiadają o tym, że „integralność struktury noosfery została naruszona, przez co jej mentalne obrazy zostały rozdzielone” i tylko oni będą w stanie zwrócić ludziom raj. Trzeba tylko ponownie oddać im kontrolę nad anomalną aktywnością, przywrócić władzę nad Zoną. To dokładnie taki sam mechanizm bezpieczeństwa jak Spełniacz Życzeń i Mózgozwęglacze.

C-Świadomość za wszelką cenę próbowała chronić swoją obecność w tym miejscu wraz z Centrum Zony, dlatego tworzono niezliczone iluzje i kłamstwa. Doskonale znali skuteczność samej idei – wystarczy spojrzeć na wszystkich głównych bohaterów, żeby zauważyć, że każdym z nich kieruje jakaś idea. Szkoda tylko, że prawdziwości niektórych z tych idei wciąż nie można zweryfikować. Dlatego uważam Subtelną Materię za wymysł służący samoobronie oraz kolejnym warstwom lore, które stalkerzy z ogromną chęcią będą rozwijać, siedząc przy ognisku.